Elastyczność, innowacje, doskonały serwis - rozmowa z Januszem Pacudą, Dyrektorem firmy PREZ-MET
Elastyczność, innowacje, doskonały serwis - rozmowa z Januszem Pacudą, Dyrektorem firmy PREZ-MET

W tym roku PREZ-MET obchodzi jubileusz 50-lecia istnienia. Z niewielkiego zakładu zajmującego się wytwarzaniem form wtryskowych, wykrojników i tłoczników wyrósł największy polski producent maszyn i urządzeń do produkcji stolarki z PVC i aluminium. Zapewne niełatwo było osiągnąć mocną i stabilną pozycję na rynku?

- Rzeczywiście, konkurencja jest duża i silna, a przekonanie producentów stolarki, że polskie nie znaczy gorsze, wymagało ciężkiej, mozolnej pracy, a także elastyczności i nowatorskiego podejścia do produktu, umiejętności błyskawicznego reagowania na oczekiwania rynku, a przede wszystkim zorientowania na klienta i jego potrzeby. Przez lata pracowaliśmy na opinię firmy pewnej, godnej zaufania, solidnej, oferującej sprzęt wysokiej jakości, o optymalnych parametrach, a przy tym w atrakcyjnej cenie. Naszym celem nie było szybkie wzbogacenie się – chcieliśmy trwałych, długofalowych relacji z klientami. I sądzę, że udało nam się je stworzyć. Nasi kontrahenci wiedzą, iż współpraca z PREZ-MET to gwarancja bezpieczeństwa, wysokiego standardu i spokoju, jaki daje doskonały serwis. Każdy wprowadzany przez nas do produkcji produkt cieszy się ogromnym zainteresowaniem i doskonale się sprzedaje, a na wiele z nich – również te najbardziej skomplikowane – otrzymujemy zamówienia zanim urządzenie znajdzie się w oficjalnej sprzedaży. To ogromna odpowiedzialność i presja, by być jeszcze lepszym, ale jednocześnie fantastyczny dowód na to, że wizjonerstwo projektów w połączeniu z rzetelnością i solidnością  ich wykonania pozwalają osiągnąć sukces.

- Aby uzyskać wysoki poziom i stabilność produkcji, potrzebni są doskonali fachowcy. Tymczasem zewsząd słyszy się, że brakuje specjalistów. Jak PREZE-MET radzi sobie z tym problemem?

- Nie mamy problemu z pracownikami. Załoga jest stała – pracuję w firmie od 15 lat i w tym czasie zmieniły się jedynie 3 osoby. Wydaje mi się, że taka lojalność to ewenement w produkcji, podobnie jak fakt, że żaden z pracowników nie zdecydował się na odejście do konkurencji. Nasi ludzie to fachowcy z wieloletnim doświadczeniem, doskonali w swoim fachu. Ich praca wymaga szeregu umiejętności technicznych, zdolności manualnych, precyzji, finezji, elastyczności, efektywności. Tu nie wystarczy – jak ma to miejsce w innych branżach – kilkugodzinne przeszkolenie; niezbędne są kwalifikacje, jakie daje nieustannie poszerzana wiedza oraz lata doświadczeń w pracy. Aktualnie zatrudniamy kilkudziesięciu pracowników , w tym dwóch automatyków - programistów. W przeciwieństwie do większości firm z branży maszynowej, które zlecają pisanie oprogramowania wyspecjalizowanym podwykonawcom, my zdecydowaliśmy się na stałe zatrudnienie automatyków . Zwiększa to naszą elastyczność, pozwala na błyskawiczne reagowanie na sugestie klientów i dostosowywanie softu do specyfiki pracy każdego z nich, oczywiście w pewnych realiach .

 Płace są u nas adekwatne do kwalifikacji ludzi ,ale satysfakcjonująca pensja w połączeniu z nieskomplikowaną strukturą decyzyjną i przejrzystym systemem odpowiedzialności sprawiają, że pracownicy są zadowoleni i lojalni.

- PREZ-MET ma w swojej ofercie zarówno maszyny do podstawowej produkcji stolarki aluminiowej i z PVC, jak np. frezarki i zgrzewarki, jak i centra CNC oraz ciągi technologiczne. Czym wyróżniają się one na tle konkurencji?

- Nasza oferta obejmuje maszyny i urządzenia do wytwarzania stolarki aluminiowej i PVC, jednak od kilku lat dominującą pozycję ma osprzęt dla stolarki tworzywowej. Ta część rynku dynamicznie się rozwija, a z uwagi na niemal nieograniczoną możliwość obróbki PVC przed producentami maszyn nieustannie pojawiają się nowe wyzwania. Od ponad 5 lat dysponujemy parkiem maszynowym, który pozwala nam na produkowanie wszystkich  elementów we własnym zakresie – na zewnątrz zlecamy jedynie prace związane z odlewaniem, lakierowaniem i hartowaniem. W ten sposób mamy kontrolę nad niemal każdym etapem produkcji i montażu sprzętu.

Nowoczesne maszyny wymagają podzespołów doskonałej jakości, precyzyjnie dopasowanych i bezawaryjnych. Dlatego wyposażamy je w to, co aktualnie uznawane jest za najlepsze na świecie: automatykę firmy Beckhoff, podzespoły pneumatyczne Festo, rozwiązania elektryczne firm Schneider i Allen Bradley. Stopień zaawansowania naszych centr jest naprawdę bardzo wysoki – są to m.in. cztero- czy pięcioosiowe a nawet  centra sterowane w 18 osiach numerycznych.

Dzięki wiedzy i doświadczeniu naszych fachowców projektujemy maszyny idealnie odpowiadające oczekiwaniom naszych  kontrahentów. Za chwilę zaoferujemy /już w lipcu tego roku / nowe zgrzewarki czterogłowicowe ZGP750 Precision które zgrzewają w nowej technologii przez nas opatentowanej –Precision Line . Rynek czeka na tą maszynę ,a musze się pochwalić iż już wpłynęło zamówienie na pięć sztuk .

 

- Czy jednak przyszłością branży stolarki PVC  są skomplikowane i mocno naszpikowane elektroniką centra tnące i obróbcze, które pozwalają na automatyzację produkcji, zapewnienie powtarzalności, eliminację błędu ludzkiego?

- Automatyzacja to przyszłość. Maszyna wykonuje obróbki lepiej niż człowiek, gwarantuje precyzyjność, zwiększa wydajność. Jeśli producent chce zwiększyć liczbę wytwarzanych okien, a zarazem utrzymać jakość, musi prędzej czy później zainwestować w linie automatyczne czy centra. Teoretycznie, można zatrudnić więcej ludzi, dokupić kolejną tradycyjną linię, ale to zwiększa koszty. Im większa liczba czynności wykonywanych przez pracownika – nawet najlepiej wyszkolonego – tym większe ryzyko błędu, braku koordynacji, co może powodować opóźnienia, awarii i innych zdarzeń losowych. Automatyzacja procesu produkcji pozwala tego uniknąć.

Zawsze jednak będą zlecenia niestandardowe, nie do zrealizowania na zaawansowanych liniach technologicznych, nastawionych na produkcję okien typowych. To nisza wymagająca maszyn równie precyzyjnych. I takie również proponujemy.

- Wraz ze wzrostem skomplikowania maszyny i stopnia jej automatyzacji rosną koszty potencjalnych napraw. Podobnie jak w przypadku samochodów – im lepszy i dający większe możliwości model, tym droższe części. Ponadto, nie ukrywajmy, nie każdy serwis dysponuje wiedzą i doświadczeniem, pozwalającym na szybkie i skuteczne wyeliminowanie usterki.

- Być może zabrzmi to zarozumiale, ale uważam, że nasz serwis jest najlepszy. Zarabiamy na sprzedaży a nie na serwisie – to po pierwsze. Po drugie, w przeciwieństwie do wielu konkurencyjnych firm nie stosujemy tzw. serwisu modułowego, który – najogólniej mówiąc – polega na tym, że zamiast wymiany uszkodzonej części wymienia się cały moduł, w której ta część się znajduje. A to, oczywiście, przekłada się bezpośrednio na koszt usługi. My wymieniamy wyłącznie wadliwą część. Ponadto nasi serwisanci znają doskonale wszystkie maszyny, ponieważ wraz ze ślusarzami ,montażystami montują ją od podstaw. Choć wykorzystujemy podzespoły i półprodukty wyłącznie renomowanych firm, nie da się uniknąć ryzyka. Wystarczy mikroskopijny otwór w wysokogatunkowej stali, niewychwycony przez kontrolę jakości dostawcy, by prawdopodobieństwo awarii gotowej maszyny wzrosło . Dlatego każde urządzenie, zanim zostanie dostarczone do zamawiającego, jest u nas wielokrotnie testowane , z różnym obciążeniem. A dzięki temu, że nasi serwisanci uczestniczą w poszczególnych etapach produkcji urządzeń, nie mają one dla nich tajemnic.

Jesteśmy największym polskim producentem maszyn do produkcji stolarki aluminiowej i z PVC, a jakość oferowanych przez nas urządzeń, poziom obsługi oraz profesjonalizm serwisu sprawiają, że wygrywamy z zachodnią konkurencją. Inwestorzy wracają do nas po kilku latach po kolejne maszyny, wiedząc iż mogą liczyć na nowoczesne rozwiązania technologiczne i pewny serwis . Mają do nas zaufanie, wiedzą, że jesteśmy elastyczni, otwarci i dysponujmy odpowiednia technologią  .

- Jak ocenia Pan perspektywy rynku okien w Polsce? Czy można mówić o stabilizacji, o nasyceniu?

- Polska jest dużym, chłonnym i pojemnym rynkiem. Powstaje szereg nowych inwestycji, wiele obiektów jest remontowanych. O ile zapotrzebowanie na nowoczesną stolarkę rośnie - może nie spektakularnie, lecz systematycznie, o tyle można by zaryzykować twierdzenie, że rynek producentów okien jest nasycony. Wydaje mi się, że część niewielkich producentów – jeśli nie zdecyduje się zainwestować w nowe technologie – może stracić klientów albo zmuszona będzie przebranżowić się. Obserwuję od jakiegoś czasu trend przekształcania się niewielkich firm okiennych w dealerów renomowanych marek. Z kolei średnie i duże firmy coraz więcej inwestują w zakup parku maszynowego, który zwiększa moc przerobową i obniża koszty. To też w pewnym sensie wymóg czasów – brak pracowników niejako zmusza firmy do automatyzacji produkcji.

Rynek okien nigdy nie był i nadal nie jest łatwy. Dzisiaj duża konkurencja wymusza na producentach optymalizację cen przy systematycznym podnoszeniu jakości oraz coraz lepszych parametrach technicznych i użytkowych oferowanej stolarki.

- Minęło 50 lat od założenia firmy, a niemal 25, od kiedy PREZ-MET rozpoczął przygodę z branżą stolarki i ślusarki otworowej. Jakie firma ma plany na najbliższą przyszłość?

- Zamierzamy umacniać naszą pozycję na rynku i systematycznie poszerzać ofertę maszyn. Naszym atutem jest bez wątpienia fakt, że dysponujemy nowoczesnym parkiem maszynowym na którym możemy wytwarzać produkt o wysokiej jakości . Posiadamy stałą , wykfalifikowaną kadrę . W najbliższych dwóch latach chcemy wprowadzić na rynek kilka innowacyjnych maszyn CNC do produkcji zarówno stolarki okiennej z PVC  i aluminium .Chcemy też rozbudować hale montażowe jak i doposażyć nasz park maszynowy .

 

Dziękuję za rozmowę

Krzysztof Błażewicz

 

źródło: OKNO 2/2017